Zaczęło się od brzucha. Czyli jak moje jelita zmieniły wszystko.

Czy wiesz, że Twoje jelita mogą decydować o wszystkim – od energii, przez nastrój, po ból podczas miesiączki? Moje codzienne wzdęcia, zmęczenie i mgła mózgowa okazały się sygnałem, że coś nie działa w środku. W tym artykule opowiadam, jak odkrycie roli jelit i zmiana nawyków żywieniowych całkowicie odmieniły moje ciało i samopoczucie.

Spis treści

  1. Myślałam, że mam taki typ brzucha
  2. Moje jelita kiedyś i dziś
  3. Co zmieniło wszystko?
  4. Dlaczego jelita są kluczowe w endometriozie?
  5. Jelita, to nie tylko ból brzucha…
  6. Co możesz zrobić już teraz?
  7. Podsumowanie

Myślałam, że mam taki typ brzucha

Jeszcze kilka lat temu myślałam, że „mam taki typ brzucha”. Wiesz, ten zawsze wzdęty, bolesny, napięty. Że po prostu tak mam. Że taka moja „uroda”. Rano płasko, wieczorem endobelly jak w 6. miesiącu ciąży.

Ale z czasem zaczęłam zadawać sobie pytania:

  • Dlaczego po każdym posiłku czuję zmęczenie?
  • Dlaczego mam wahania nastroju, mimo że „wszystko w porządku”?
  • Dlaczego moje ciało nie przyswaja suplementów, dlaczego puchnę, dlaczego moja skóra jest szara i sucha, a włosy lecą garściami?

I wtedy zrozumiałam: to nie tylko hormony. To jelita. A właściwie: jelita i wszystko, co się w nich dzieje.

Moje jelita kiedyś i dziś

Kiedyś jadłam „w miarę zdrowo”, ale moje jelita były w rozsypce.

  • Nie miałam świadomości, że jedząc codziennie „zdrowe” owsianki z mlekiem i bananem, wywołuję permanentny stan zapalny.
  • Nie wiedziałam, że moje nietolerancje pokarmowe (np. na nabiał i białko jaja) przyczyniają się do tego, że codziennie „zatruwam” swój organizm.
  • Nie zdawałam sobie sprawy, że jelita są centrum zarządzania, od nastroju, przez odporność, po poziom energii i poziom bólu podczas okresu.

Teraz moje jelita są spokojniejsze. Moja skóra wygląda zupełnie inaczej. Mam energię. Mam głowę wolną od mgły i pamięć, która w końcu działa. I co najważniejsze? Moje miesiączki nie przypominają horroru.

Co zmieniło wszystko?

Badania jelit i mikrobiomu.

To był przełom. Dzięki testom dowiedziałam się, że mam zaburzoną florę jelitową, obecność grzybów (Candida) i niską różnorodność bakterii. I to miało bezpośredni wpływ na mój układ odpornościowy i stan zapalny.

Dieta przeciwzapalna i indywidualna eliminacja.

Zaczęłam jeść mniej surowizny, więcej gotowanych warzyw, długo gotowanych rosołów na kościach. Odstawiłam przetworzoną żywność, nabiał i cukier. 

Spokój i regeneracja

Jelita nie lubią pośpiechu, stresu i zimna. Dlatego wprowadziłam rytuały: ciepła woda z cytryną na czczo, wyciszająca kolacja, odpoczynek bez telefonu. I tak, to działa. Ciało wraca do siebie.

Dlaczego jelita są kluczowe w endometriozie?

Bo jeśli nie działają dobrze:

  • nie wchłaniasz witamin, minerałów, żelaza, D3, B12…
  • jesteś niedożywiona, mimo że dużo jesz
  • masz więcej stanu zapalnego, bólu i zmęczenia
  • masz gorszy nastrój, lęki, mgłę mózgową
  • Twoje hormony są rozregulowane, bo jelita nie oczyszczają ich nadmiaru

Ale kiedy zaczynasz wspierać jelita, cały organizm zaczyna oddychać.

Jelita, to nie tylko ból brzucha…

Są dni, kiedy nie masz siły wstać z łóżka. Kiedy wszystko wydaje się za trudne. Niby nic się nie dzieje, ale czujesz ciężar, jakby ktoś wyłączył Ci światło w środku.

Ja tak miałam. I przez długi czas myślałam, że po prostu mam depresję. W naszych jelitach powstaje 90% serotoniny – hormonu szczęścia. Jeśli Twoja mikroflora jest rozregulowana, jeśli masz stany zapalne, dysbiozę albo nietolerancje pokarmowe to ciało nie ma z czego produkować serotoniny. I nie chodzi tu tylko o trawienie, chodzi o emocje, nastrój, motywację, chęć do życia.

Kiedy zaczęłam dbać o swoje jelita, naprawdę poczułam różnicę. To był jeden z tych momentów, które zmieniły wszystko. Nie mówię, że to rozwiązało każdy problem. Ale przestałam czuć się bezradna. Dlatego jeśli czujesz się przygaszona, zagubiona, przytłoczona – zacznij od środka.

Co możesz zrobić już teraz?

  • Zacznij prowadzić dzienniczek – zapisuj, po czym czujesz się dobrze, a po czym nie.
  • Jedz ciepło – kasze, rosoły, zupy, gotowane warzywa.
  • Wprowadź kiszonki, dobre tłuszcze i powoli ogranicz cukier.
  • Zwolnij. Jedz uważnie, w spokoju. Twoje jelita to czują.
  • Zrób badanie mikroflory jelitowej – naprawdę warto.
  • Sprawdź nietolerancje pokarmowe – to może być brakujący element układanki.

Podsumowanie

Dziś wiem, że żaden suplement, żadna tabletka, żadna dieta z internetu nie zastąpi tego, co mówi Twoje ciało. A Twoje ciało mówi codziennie przez ból brzucha, wzdęcia, zmęczenie, senność po posiłku, wypryski, zaparcia lub biegunki.

Słuchaj tych sygnałów. Zadbaj o swoje jelita. A zobaczysz, jak zmienia się cała reszta. Krok po kroku. Z troską. Z czułością. Ze wsparciem.

Serdecznie Was pozdrawiam,

Weronika

Słowa kluczowe: endometrioza, jelita, serotonina, ból brzucha, endobelly, flora jelitowa, powrót do siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *