Czy Twój ból miesiączkowy jest zawsze bagatelizowany? „Taka Twoja uroda” – słyszymy to od lat, ale to nie jest normalne. Silny ból, mdłości, omdlenia i stany zapalne mogą sygnalizować endometriozę. Ten artykuł jest dla Ciebie – jeśli czujesz się niezrozumiana, samotna lub zbywana. Masz prawo być wysłuchana i zadbać o swoje ciało.

Spis treści
- Ekstremalny ból miesiączkowy
- Bagatelizowanie bólu przez otoczenie
- Różnica między normą a chorobą
- Prawo do słuchania siebie i szukania pomocy
- Podsumowanie
Ekstremalny ból miesiączkowy
Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Leżałam zwinięta w kłębek, z termoforem na brzuchu, blada jak ściana. Brzuch bolał tak, że trudno było oddychać.
Każda fala bólu rozchodziła się jak burza – do krzyża, do nóg, do jelit. I ten moment, kiedy musisz wybierać: toaleta czy łazienkowa podłoga, bo boli tak, że nie wiesz, gdzie się położyć, gdzie się schować.
Bagatelizowanie bólu przez otoczenie
Pamiętam też słowa, które słyszałam przez lata:
- „Taka Twoja uroda.”
- „Wszystkie kobiety tak mają.”
- „To normalne – weź tabletkę i nie dramatyzuj.”
Nie, Kochana. To nie jest normalne. To nie jest nasza uroda. To jest ból, który trzeba potraktować poważnie.
Różnica między normą a chorobą
Moje miesiączki były wykańczające. Zdarzało się, że wymiotowałam z bólu, miałam rozwolnienie, migrenę, dreszcze. Były miesiące, kiedy mdlałam. Dosłownie. I nadal słyszałam: „Weź ibuprom i nie przesadzaj”.
Dziś już wiem, że to była endometrioza. Nie jakiś tam „nasilony PMS”, nie „histeryczna kobieca przypadłość”. To była choroba, która każdego miesiąca odbierała mi siłę, radość i poczucie bezpieczeństwa we własnym ciele.
Prawo do słuchania siebie i szukania pomocy
Piszę to wszystko dla Ciebie – jeśli teraz leżysz z bólem, zastanawiając się, czy z Tobą wszystko w porządku. Jeśli ktoś próbuje Ci wmówić, że przesadzasz.
Jeśli czujesz się samotna i niezrozumiana.
- Nie jesteś sama.
- Nie przesadzasz.
- Nie musisz się z tym pogodzić.
Zacznij od tego, by posłuchać siebie. Zapisuj objawy. Rób notatki. Nie daj się zbywać. Masz prawo szukać odpowiedzi i masz prawo szukać lekarza, który potraktuje Cię poważnie.
Podsumowanie
Dziś, po ponad 10 latach walki i poszukiwań, jestem w zupełnie innym miejscu. Wiem, co mi pomaga. Wiem, co mnie wspiera. Bo każda z nas zasługuje na to, żeby czuć się dobrze we własnym ciele. Nie tylko „poza okresem”. Zawsze.
Ściskam Was mocno,
Weronika
Słowa kluczowe: endometrioza, taka moja uroda, choroba, ból miesiączkowy