Insulinooporność – cichy sabotażysta przy endometriozie

Zmęczenie, nagłe napady głodu, ochota na słodkie tuż po obiedzie, wahania nastroju – jeśli to znasz, to może być coś więcej niż efekt stresu czy endometriozy. To insulinooporność, która cicho sabotuje Twoją energię, hormony i codzienne samopoczucie. W tym artykule dowiesz się, jak ją rozpoznać, skąd się bierze przy endometriozie i co możesz zrobić, by odzyskać stabilną energię i lepsze samopoczucie krok po kroku.

Spis treści

  1. Początek mojej drogi z endometriozą
  2. Życie w błędnym kole
  3. Co to właściwie jest ta insulinooporność?
  4. Objawy, które miałam (i które Ty też możesz mieć)
  5. Skąd się to bierze?
  6. Efekty po kilku miesiącach
  7. Podsumowanie

Początek mojej drogi z endometriozą

Kochana, kiedy byłam na początku mojej drogi z endometriozą, temat insulinooporności (IO) nawet nie istniał w mojej głowie. Wszyscy mówili tylko o operacjach, hormonach i bólu.

A ja… żyłam w takim trybie „przetrwania” – byle przeżyć dzień, jakoś przetrwać miesiączkę, jakoś dojść do kolejnego tygodnia. I pamiętam, jak wyglądały moje poranki.

Budzik, otwieram oczy… i pierwsza myśl: „Boże, czemu ja jestem taka zmęczona, przecież dopiero wstałam?” Zero energii. Bez względu na to, czy spałam 5 czy 9 godzin, czułam się, jakbym nocą biegła maraton. Śniadanie dawało mi chwilę spokoju… ale po godzinie pojawiała się ta myśl: „Muszę coś zjeść. Najlepiej coś słodkiego.”

Po obiedzie? Masakra. Tak potężny zjazd energetyczny, że marzyłam tylko o tym, żeby się położyć. Ale jak? Praca, obowiązki, życie. Więc ratowałam się kawą albo… kolejną porcją słodkiego.

Wieczorami – napady głodu. I to takiego, że nawet jak wiedziałam, że to mi szkodzi, trudno było się zatrzymać.

Życie w błędnym kole

Myślałam, że tak po prostu mam. Że to hormony, że to endometrioza, że to przez stres. Dopiero po czasie zrozumiałam, że mam coś jeszcze – insulinooporność. A IO to nie jest tylko „problem z cukrem”. 

To błędne koło, które potrafi:

  • nasilać stany zapalne, zwiększać produkcję estrogenów (a te karmią ogniska endometriozy),
  • powodować przyrost masy ciała, który z kolei jeszcze bardziej zaburza hormony,
  • zabierać energię i psuć nastrój.

Co to właściwie jest ta insulinooporność?

W zdrowym organizmie, kiedy zjadasz posiłek, poziom glukozy we krwi rośnie, a trzustka wydziela insulinę, żeby „zaprosić” glukozę do komórek. Przy IO komórki przestają dobrze reagować na insulinę. Trzustka musi produkować jej więcej i więcej, żeby przepchnąć glukozę tam, gdzie powinna.

Wysoki poziom insuliny przez cały dzień to sygnał dla ciała: „Magazynuj! Magazynuj tłuszcz! Produkuj więcej estrogenów!” A w endometriozie to jak dolewanie benzyny do ognia.

Objawy, które miałam (i które Ty też możesz mieć)

  • Zmęczenie po posiłkach – takie, że marzysz tylko o drzemce.
  • Wilczy głód co kilka godzin, mimo że jesz „normalnie”.
  • Chęć na słodkie po obiedzie i to nie z głodu, tylko jakby ciało domagało się cukru.
  • Mgła mózgowa – trudniej się skupić, wolniej myślisz.
  • Wahania nastroju – od energii do rozdrażnienia lub smutku w ciągu godziny.

Skąd się to bierze?

Powodów jest wiele, ale przy endometriozie często nakładają się na siebie:

  • Długotrwały stres – podnosi kortyzol, a ten zwiększa poziom cukru we krwi.
  • Podjadanie – każdy batonik, kawa z mlekiem, sok czy „fit” przekąska to wyrzut insuliny. Jeśli robisz to co godzinę, Twój organizm jest w stanie ciągłego trawienia.
  • Zaburzony mikrobiom jelit – złe bakterie i stany zapalne jelit pogarszają wrażliwość insulinową.
  • Brak ruchu po posiłkach – glukoza krąży we krwi dłużej, a insulina musi pracować mocniej.

Efekty po kilku miesiącach

  • Koniec drzemek po obiedzie.
  • Brak napadów na słodycze.
  • Stabilna energia przez cały dzień.
  • Mniejszy ból miesiączkowy.
  • Lepsze samopoczucie i spokojniejsza głowa.

Podsumowanie

Kochana, insulinooporność nie zniknie od samego „przeczekania”. To sygnał, że ciało prosi o zmianę stylu życia i odżywiania.

Ja widzę to tak – im szybciej się tym zajmiesz, tym szybciej poczujesz ulgę w endometriozie.

Ściskam Cię mocno,

Weronika

Słowa kluczowe: endometrioza, insulinooporność, cukier, hormony, energia, glukoza, ból miesiączkowy, przetrwanie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *